Archive - September 2013

21.09 20134

Monopol na terror!

Jeszcze nie przebrzmiały słowa Pana Ministra, że "państwo ma monopol na przemoc", a już dziś zaglądając przez ramię mojej żonie podczytywałem po raz kolejny książkę "Zabijajcie polityków" Jarosława Kaczyńskiego. - Nie mogę sprzątać, prać, prasować, muszę to dokończyć... wyrzuciła z siebie moja żoneczka, na co dzień znana powszechnie z powściągliwości i obowiązkowości co do prac domowych wszelakich. Fakt, akcja książki JarKacza (a co, przydomek też mu skopiuję, że co? przecież Jarosław Kaczyński to on się nazywa od 40 lat) wciąga jak wir w wannie. Świetne, proste dialogi, żywa zmiana scen, jako czytelnikowi mi się podoba. Może są jakieś zastrzeżenia polonistów, ale któż jest doskonały? A idea polega na tym, że ONI mają się bać.  

czytaj dalej
14.09 20134

Jak znaleźć dobrą pracę?

Dziś będzie konstruktywnie. Ciekawe, kto to zauważy... Jako prowadzący działalność, czyli firmę, przeglądam różne CV, odbywam wiele rozmów z osobami, które zaczepiają mnie czasem wręcz na przejściu i pytają: "Nie szuka pan pracowników?" "Nie zatrudnia Pan ludzi?" "Może można się u pana zatrudnić?" Odbyłem już wiele rozmów wskazując błędność takiego podejścia. I pomyślałem, że może pomocnym będzie kilka wskazówek, jak się przygotować do znalezienia (nie szukania, ale właśnie znalezienia) pracy.  

czytaj dalej
09.09 20132

Dlaczego bezrobocie nie (z)maleje?

Bezrobocie jest niewątpliwie ulubionym tematem polityków. Walka z bezrobociem, "tworzenie" miejsc pracy, to ulubione frazesy polityków po tej i po tamtej stronie oceanu Atlantyckiego. Zasady są jasne i czytelne: jeśli bezrobocie spadnie choćby o dziesięć osób, czyli zmieni się tylko na papierze choćby o symboliczną liczbę, ogłasza się wielki sukces rządzących. Jeśli zaś rośnie, to w żadnym wypadku nie jest to ich wina, ale są to działania spekulantów.  

czytaj dalej
08.09 20133

Jak politycy rozumieją biznes?

Politycy wszelkiej maści popisują się pomysłami na "tworzenie" miejsc pracy, na poprawę sytuacji gospodarczej, na wychodzenie z kryzysu, likwidację bezrobocia, trzy miliony mieszkań i tysiące innych mrzonek, które bezustannie serwują nieświadomemu niczemu niewolnikowi, któremu na dodatek wydaje się, że jest "obywatelem".  

czytaj dalej

    Warsaw

    20:27