Archive - December 2013

28.12 20138

Hobbit okiem ekonomisty

Jestem wariatem. Oglądając Hobbita zrywałem się z fotela chcąc nap...ć wrażych Orków. Aż mnie moja mądra Żona za rękaw ciągnęła, cobym się nie ośmieszał. Ścięliśmy się, a ja jedną trzecią filmu przesiedziałem na własnych dłoniach, co by nimi nie machać. Już tak mam, od dzieciństwa przeżywam akcję, gdy jakiś sukinkot stoi naprzeciwko i próbuje kogoś niewinnego zatłuc. A to film 3D jest, pamiętajcie. I to dobrze zrobiony. Jako bajka. Swoją drogą, ile osób chciałoby machać rękami, a się boi śmieszności?  

czytaj dalej
20.12 20131

Artyści – etatyści

Ubolewanie nad upadkiem kultury, jojczenie nad niskimi nakładami na szerzenie twórczości... To główne komunikaty, jakie można usłyszeć od większości "artystów" wszelkiego sortu. Nieważne, czy to malarz, filmowiec, rzeźbiarz czy poeta, w jednym artyści łączą się jako ten proletaryat lat dwudziestych dwudziestego wieku: w przekonywaniu nas o konieczności przymusowego dostępu do strumienia pieniędzy konfiskowanych z naszych kieszeni. Oczywiście przy współudziale ich wspólników - polityków i urzędników.  

czytaj dalej

    Warsaw

    10:38