Category - Rodzina

19.10 20135

Krótki czy długi horyzont? Pytanie za milion dolarów!

Jeszcze jako dziecko zauważyłem, że większość nieporozumień i konfliktów między ludźmi wynika z patrzenia na świat w różnym kontekście czasowym. Czy to członkowie rodziny, czy członkowie państwa, organizacje czy osoby prywatne, jeśli ich horyzont jest podobny, łatwiej się im dogadać. Jako człowiek głęboko zakompleksiony nie wierzyłem, że dokonałem poważnego odkrycia, aż do momentu kiedy poznałem Ludwiga von Misesa z jego genialnymi przemyśleniami o preferencji czasowej. Wtedy zrozumiałem, że to, co wydawało mi się mało ważnym spostrzeżeniem, jest w rzeczywistości podstawową prawdą, z której większość osób nie zdaje sobie sprawy. Dlaczego? Przecież to tak ważna obserwacja...
   

czytaj dalej
14.09 20134

Jak znaleźć dobrą pracę?

Dziś będzie konstruktywnie. Ciekawe, kto to zauważy... Jako prowadzący działalność, czyli firmę, przeglądam różne CV, odbywam wiele rozmów z osobami, które zaczepiają mnie czasem wręcz na przejściu i pytają: "Nie szuka pan pracowników?" "Nie zatrudnia Pan ludzi?" "Może można się u pana zatrudnić?" Odbyłem już wiele rozmów wskazując błędność takiego podejścia. I pomyślałem, że może pomocnym będzie kilka wskazówek, jak się przygotować do znalezienia (nie szukania, ale właśnie znalezienia) pracy.  

czytaj dalej
06.08 201310

Przejdźmy na „Pan”

Pseudoanglosaska forma zwracania się do wszystkich per "ty" zdominowała w ostatnich latach sposób prowadzenia konwersacji w prawie każdym obszarze. Najsłynniejszy d*** III RP, pan określany przez niektórych jako "powiatowy" uczynił z tej formy swój znak firmowy i "tyka" wszystkich bez litości i szacunku, taka jego programu konwencja. Niemniej warto pamiętać,  że forma "you" w języku angielskim to nie tylko "ty", ale również "wy" i można się poczuć nieźle zdystansowanym, gdy wypowiedziane przez rodowitego Anglika zdanie zostanie zakończone uprzejmym, a stanowczym "sir" i już wiemy,  że całe to "ty" było tylko złudzeniem. Dystans, jaki się w takiej chwili tworzy jest niezmierny i od pierwszego do ostatniego razu inne uczucia niż szacunek i cześć nie wchodziły w rachubę. Obustronnie.  

czytaj dalej
22.07 201315

Katolicy są przeznaczeni do materialnego bogactwa

+ Postawię odważną i kontrowersyjną (mam nadzieję) tezę: jeśli staniesz się ortodoksyjnym katolikiem, będziesz żył w coraz większym bogactwie materialnym i sile politycznej! Zarówno ty sam (sama) jak i twoje dzieci i wnuki, a nawet prawnuki! I wynika to bezpośrednio z nauki Kościoła Katolickiego oraz wiedzy ekonomicznej.  

czytaj dalej
12.07 20130

Komunizm podażowy A.D. 2013

Urodziłem się w komunizmie popytowym. Odkryłem tę prawdę niedawno, właściwie kilka tygodni temu. Moje dzieciństwo upłynęło pod znakiem kolejek. Kolejki były po wszystko: po mięso stałem raz dwa dni, na zmianę z mamą i z bratem. Sam nie wiedziałem, po co stoję, bo zawsze wolałem kluski niż schabowego. Ale mama kazała, więc stałem. Dopiero później się dowiedziałem, że lepiej sytuowani przedsiębiorcy wynajmowali zawodowych "staczy", zwykle starsze osoby. A ja głupi zastanawiałem się, dlaczego niektóre babcie stoją całymi dniami w kolejkach.  

czytaj dalej
24.06 20134

Miłość to nie uczucie!

Specjalnie na zamówienie pana Łukasza, czytelnika mojego bloga, rozwijam temat. Zwykle nie zabieram głosu w sprawach miłosnych, bo jest tyle autorytetów w tym zakresie, że kolejny mądrala nie jest tu chyba potrzebny. Niemniej faktycznie fraza "miłość to nie uczucie" od dziesiątków lat wzbudza wielkie emocje w ludziach młodych i starych. Właściwie za każdym razem, gdy jest wygłoszona przeze mnie lub moją żonę, wywołuje oburzenie, protest i komentarze w rodzaju: "jesteście pozbawieni uczuć", albo "to nieludzkie tak ranić ludzi"....  

czytaj dalej
17.06 20136

Kobieto! Tylko ty możesz zwalczyć komunizm!

Prawdziwa kobieta jest materialistką. Wysyła więc swojego faceta do pracy, na pole bitwy, aby jej samej i jej dzieciom zapewnił najlepsze warunki do życia i rozwoju. Kobieta ma wiele powodów, aby szukać sobie męża gwarantującego jej samej i jej dzieciom jeśli nie dobrobyt materialny, to dobrostan polegający na spełnieniu przez potencjalnego męża kilku podstawowych założeń:  

czytaj dalej
05.02 20136

Nie żeń się! Załóż firmę Malinowscy Sp. z o.o.

Gdyby spółki były opodatkowane jak rodzina, nikt nie prowadziłby działalności gospodarczej. Kto z Państwa pomyślał o rodzinie jako o przedsiębiorstwie? Albo o obywatelu jako o przedsiębiorcy? Trudno doprawdy zrozumieć, dlaczego hodowca psów wyścigowych ma prawo odliczać koszty karmy, lekarza, prądu itp. od swoich dochodów, a ojciec rodziny, która przecież produkuje najważniejszy dla rządu zasób - ludzi, podatników, żołnierzy - nie może?  

czytaj dalej
  • Page :  
  • 1
  • 2

Warsaw

23:15