23.03 20142

Jak zacząć biznes? Odpowiedzi na pytania z listu.

Ostatnio otrzymałem list od pana D., który przytaczam, bo myślę że jest wiele osób, które chcą coś zrobić ze swoim życiem ekonomicznym, zawodowym i osobistym. Zaczynają oni czytać mądre książki, już im się nie podoba to, co widzą wokół siebie, ale nie mają pojęcia, od czego zacząć swoje własne życie.
Fakt, poziom destrukcji myślenia wprowadzony przez szkołę jest horrendalny. Ciągle się o tym przekonuję. Jesteśmy ofiarami etatystycznego myślenia od kołyski, przecież szaleniec Rousseau żył 200 lat temu, a do dziś żywy jest jego mit o „szczęśliwym, szlachetnym dzikusie”. Sęk w tym, że dzikus nie jest ani szlachetny, ani szczęśliwy, dlatego jest dzikusem. Ale sama świadomość, że dzikus nie istnieje, nie daje podpowiedzi „co robić?” ani „od czego zacząć?”.

Przytaczam fragmenty listu, żeby od punkt odniesienia był czytelniejszy:
===============================================================
Postanowiłem do Pana napisać gdyż jest Pan praktykiem biznesu, a nie tylko wykładowcą  przekazującym teorię i mówiącym „jakbym był młodszy albo miał więcej czasu to zarabiałbym w ten sposób”.
Na początku może się przedstawię jestem D., mam 22 lata, zacząłem studia magisterskie i aż wstyd się przyznać, (ale nie piszę do tej wiadomości żeby kłamać) nie mam jeszcze stałego dochodu i jestem w większości na utrzymaniu rodziców. I tu właśnie koło się zamyka dlatego, że większość osób Pana pokroju organizuje płatne szkolenia, drogie materiały i ogólnie nieraz trzeba płacić nawet za chwilę rozmowy.. I tak to jest w porządku nie mam nic przeciwko z tym, że gdy ta wiedza jest mi potrzebna to nie stać mnie nią. Przeczytałem już trochę książek na temat inteligencji finansowej ale dowiedziałem się głównie teoretycznych rzeczy lub tego jak obchodzić się z pieniądzem i to też w teorii. Wiem, że żeby osiągnąć wolność finansową trzeba wkupywać jak największą ilość aktywów, trzeba ograniczyć pasywa, odkładać jakaś część z każdego przychodu, oszczędzać itd. Ale nie wiem skąd pozyskać te pieniądze. I jeżeli miałby Pan czas i oczywiście chęci to byłbym przemega wdzięczny za pomoc. A jeżeli przyczyniłby się Pan do mojego sukcesu wtedy moja wdzięczność byłaby nie do opisania!!! 🙂 Tak więc ponumeruję pytania żeby łatwiej było udzielić odpowiedzi oraz je wychwycić:

1. Jak zacząć jakiś biznes gdy nie ma się kapitału na start? Skąd wziąć ten „Pomysł na Biznes” lub  jeżeli nie pomysł to w jaką branżę wejść?
2. Co sprzedawać i gdzie to sprzedawać? Lub co konkretnie robić żeby zarabiać pieniądze nie  włączając w to pracy na etacie?
3. I ważne pytanie skąd brać towar bo mając tani towar można myśleć o sprzedaży??
4. Co Pan by zrobił w mojej sytuacji?

No i właśnie chodzi o to, że ja chce pracować! I słyszałem, że na biznes trzeba nieraz poświęcić  więcej czasu niż na pracę na etacie ale jestem na to gotowy. Tylko mam problem z zaczęciem bo mam  dużo pomysłów jak robić żeby biznes lepiej prosperował ale nie mam żadnego jak zacząć. Stąd ta  wiadomość.

Pozdrawiam D
===============================================================

No to do roboty:

ad. 1
Pytanie jest doskonale postawione. Ten, kto to postawił i miał odwagę je zadać obcemu, zrobił poważny krok w dobrą stronę.
Jednak od razu widać, że ciąży nad tym pytaniem duch szkolnego „prania mózgów”, bo zakłada ono, że istnieje odpowiedź, której można udzielić RAZ. A to jest pytanie, które należy mieć wyryte głęboko w sercu i zadawać je sobie codziennie. Bo codziennie zaczynamy i codziennie mamy za mało kapitału.

Skąd wziąć pomysł na biznes? Z obserwacji świata, z rozmów z ludźmi, z czytania książek i szukania w Intenecie… z kontaktów, z kontaktów, z kontaktów. Sęk w tym, że tych kontaktów nie może być sto, a nawet dwieście. Musi ich być… wystarczająca ilość, żeby w końcu znaleźć punkt zaczepienia.

Pytania pomocnicze:
– co umiesz lepiej niż inni? (jeśli szukamy w umiejętnościach szkolnych, to przecież cię w szkole nie nauczą czegoś specjalnego, musisz się nauczyć sam czegoś ekstra)
– co potrzebne jest ludziom, których spotykasz?
– za co są skłonni zapłacić? za co zapłaciliby tobie?

Gdzie znajdę pomocników, partnerów, wspólników, wiedzę…? To jest proces, nie jednorazowy akt szkolnej klasówki pytanie-odpowiedź.
Aha… i zawsze dążę do oceny „6” – nigdy nie schodzę poniżej. Daję sobie tylko więcej czasu niż w szkole, żeby to osiągnąć. Ale nie zaniżam oczekiwań w stosunku do siebie.

ad 2
Sprzedaż jest tajemniczą działalnością, bo handlujący zwykle ukrywają źródła zakupu przed kupującymi i źródła sprzedaży przed… sprzedającymi. Dlatego trzeba dużo talentów i umiejętności, oraz wyrobionego oka na potrzeby klientów. Można zacząć od… pracy w firmie handlowej. Choćby jako handlowiec, pracownik działu marketingu. Z przedsiębiorczym nastawieniem można wiele podejrzeć i dokonać naprawdę świetnych obserwacji.
Co konkretnie robić? Nie wiem, ale wystarczy czasem zatrudnić się… na etacie. Byle nie w urzędzie, a w firmie. Najlepiej małej, prężnej. ambitnej, słynącej z… trudności utrzymania się na stanowisku. W korporacji obraz sytuacji będzie zbyt wyrywkowy, w małej firmie można objąć obraz całego rynku.
Ja zawsze doradzam pracę na prowizji, nawet wyłącznie na prowizji. To wyzwala większe pokłady energii. Należy się tylko upewnić, ile się zarobi w razie… odniesienia sukcesu. Jeśli firma oferuje prowizję tak wyliczoną, że nawet osiągnięcie przez sprzedawcę doskonałych wyników daje kiepskie efekty finansowe, należy.. podjąć negocjacje co do wysokości prowizji.

UWAGA – nadchodzi czas przejmowania całych małych firm! Wielu właścicieli dobrze działających firm ma poważne problemy ze znalezieniem następców! Warto się rozejrzeć i po prostu „wkupić” w łaski i zaufanie właściciela. Po jakimś czasie można nawet przeprowadzić rozmowy o przejęciu, za emeryturę lub opiekę na starość chociażby. Albo wziąć kredyt i odkupić firmę. Znam już osoby, które tak zdobyły całe firmy.

ad. 3
Skąd wziąć towar? Jak wyżej – obserwować, szukać, pytać, słuchać… ja znalazłem świetnego dostawcę słuchając po prostu swojego współpracownika, który przywiózł od potencjalnego klienta informację, że nie możemy tam nic sprzedać, bo mają lepsze urządzenia niż my oferujemy. Od razu zwróciłem się do tej firmy i dziś ich oferta jest w naszym portfolio.

ad. 4
To nie jest super pytanie, bo najważniejsze jest, co Pan by zrobił w Pana sytuacji. Nasza sytuacja jest zawsze inna niż innych i to jest właśnie piękne.
Ale… OK, mogę odpowiedzieć na pytanie „co ja robię?”

– Szukam CIĄGLE nowych partnerów, dostawców, klientów, pośredników, mentorów.
– Czytam ciągle nowe książki i szukam wiedzy w Internecie.
– Uczęszczam na wszelkie szkolenia, jakie wydają się mi pożyteczne. Zwłaszcza płatne, ale nie gardzę darmowymi. Wszędzie są okruchy mądrości.
– Chodzę na wszelkie spotkania gdzie się da. Rozmawiam z każdym, kto chce ze mną rozmawiać.
– Szukam, co kto potrzebuje, próbuję zrozumieć świat wokół mnie i zasady nim rządzące.

W sumie uprawiam marketing partnerski. Jest na ten temat trochę literatury. Proszę poszukać.

Mam nadzieję, że pomogłem. Pana D. proszę o więcej pytań, inne osoby zapraszam do dyskusji.

2 Comments for "Jak zacząć biznes? Odpowiedzi na pytania z listu."

  1. Łukasz 23 marca 2014

    cieszę się, że dalej prowadzi Pan bloga 😉

    Odpowiedz
  2. Jed 26 marca 2014

    Witam, super że D. odważył się zapytać. Odniosłem jednak wrażenie, że D. podświadomie ograniczył sobie sam zakres, formę i założenia potencjalnego przedsięwzięcia.
    1) zakres – piszesz tylko o towarach. A co z usługami, nie bierzesz ich pod uwagę?
    2) założenia – trzeba mieć tani towar, żeby myśleć o sprzedaży. A co z drogimi?
    3) forma – biznes. Pamiętaj, że oprócz rejestrowania działalności gospodarczej czy spółki są możliwości, które mogą pomoć Ci nie płacić haraczu ZUS na samym początku. Mam tu na myśli dogadanie się z zaprzyjaznionym przedsiębiorcą z odpowiednio szerokim PKD aby na początku móc fakturować na niego. Są też Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości (z obu w/w form korzystałem).
    Polecam Ci e-booka `Metoda 7C` : http://metoda7c.pl/
    Mówi o 7 cięciach jakie warto wykonać przy generowaniu pomysłu na biznes usługowy.
    Powodzenia
    Jed

    Odpowiedz

Skomentuj

Jeśli spodobał Ci się mój wpis, zostaw swój komentarz. Chętnie poznam Twoje zdanie!

Dodaj komentarz



Warsaw

23:06