Wolność, Kapitalizm, Odpowiedzialność, Mądrość

Z ostatniej chwili:

Witam serdecznie na moim nowym blogu, dzięki któremu będę dzielił się z Wami moimi przemyśleniami.

01.06 20143

Legitymizacja rządów Tuska, Putina, Orbana i… mojej żony

Widząc dyskusje o rządzie Ukrainy, oraz wypowiedzi na temat tego, co zrobić z proponowanym przez niektórych rozbiorem tego państwa, spostrzegłem bałagan pojęciowy. Wiem, że zamiast rzetelnej wiedzy i refleksji w dzisiejszych bezrozumnych czasach liczą się opinie i odczucia, bo rozum został zwolniony z obowiązków. Dlatego chciałbym choćby dla siebie uporządkować podstawy.  

czytaj dalej
13.05 20142

Pozwólcie nam się bronić!

Nie uwierzę, że w rządzie i sejmie zasiadają Polacy, póki pozostali Polacy nie będą się mogli bronić przed Rosjanami, Ukraińcami, Niemcami i innymi potencjalnymi najeźdźcami.  

czytaj dalej
20.04 20141

Dzień Zwycięstwa jest dziś! Prawdziwego Zwycięstwa!

By: Marek Bernaciak Categories:rodzina

Reżimy państwowe, które walczą o legitymizację swojego istnienia, zwykle celebrują jakiś dzień, który nazywają Dniem Zywcięstwa. Rosja obchodzi go jako dzień wypędzenia Polaków z Moskwy. Polska - jako dzień zwycięstwa na Rosją, jako odzyskanie niepodległości między innymi spod władzy rosyjskiej. Marne są to dni "zwycięstwa", bo ich świętowanie jest zwykle okupione tysiącami ofiar, które jakoś dziwnie rekrutują się spośród poddanych reżimowi obywateli, oraz obywateli przeciwnego reżimu, z którym "zwycięski" reżim tego symbolicznego dnia niby "zwyciężył". Przywódcy reżimu, zarówno "zwycięskiego" jak i "pokonanego", nie ponoszą zwykle własnych ofiar. Czasem cierpi zraniona pycha pokonanych wodzów. Ale tak naprawdę "zwycięzcy" ogłaszają swoje zwycięstwo nad grobami własnych i cudzych poddanych.  

czytaj dalej
23.03 20142

Jak zacząć biznes? Odpowiedzi na pytania z listu.

Ostatnio otrzymałem list od pana D., który przytaczam, bo myślę że jest wiele osób, które chcą coś zrobić ze swoim życiem ekonomicznym, zawodowym i osobistym. Zaczynają oni czytać mądre książki, już im się nie podoba to, co widzą wokół siebie, ale nie mają pojęcia, od czego zacząć swoje własne życie. Fakt, poziom destrukcji myślenia wprowadzony przez szkołę jest horrendalny. Ciągle się o tym przekonuję. Jesteśmy ofiarami etatystycznego myślenia od kołyski, przecież szaleniec Rousseau żył 200 lat temu, a do dziś żywy jest jego mit o "szczęśliwym, szlachetnym dzikusie". Sęk w tym, że dzikus nie jest ani szlachetny, ani szczęśliwy, dlatego jest dzikusem. Ale sama świadomość, że dzikus nie istnieje, nie daje podpowiedzi "co robić?" ani "od czego zacząć?".  

czytaj dalej

Warsaw

10:33