01.12 20150

Rekolekcje ignacjańskie w ciszy – dlaczego są zarypiste?

Kilka dni temu wróciłem z rekolekcji ignacjańskich, prawie tydzień ciszy… byłem zaskoczony, jak bardzo wiele można zrobić bez słów i jak świetnie wpływa to na relacje międzyludzkie. Przez ten czas nie musiałem:

– nawiązywać kontaktów,
– pamiętać imion (moja pięta achillesowa),
– powstrzymywać się od mówienia,
– zwracać na nic uwagi, nikomu,
– wymieniać głupich grzeczności,
– wysłuchiwać tanich grzeczności i usprawiedliwień,
– uzgadniać planu swojego dnia – z nikim! Luźny plan dotyczący głównych wydarzeń dnia to furda!

Za to miałem okazję:
– zauważyć drobne gesty sympatii,
– wyzbyć się zaaferowania tym, co mam powiedzieć,
– wymieniać niewinne uśmiechy z pięknymi kobietami (one zwykle uśmiechały się pierwsze),
– chodzić spać o 21.00-22.00 i wstawać o 6.30 (jeśli ktoś wie, co znaczy przesunięcie w czasie spania z żoną, to jest w stanie zrozumieć moją radość… mówię wam: luzik!

I żadnego „gdzie idziesz?” albo: „idę z tobą” !

Dodatkową zaletą tego zbiorowego milczenia była pewność co do braku plotek. Nie musiałem się obawiać, że zgorszę całą społeczność (więcej niż jedną osobę), gdy zaczną komentować dziwaka robiącego dziwne pompki lub chodzącego na czworakach w ukrytej za drzewami alejce podczas spaceru w ogrodzie.

Nikt się nie kłóci, nie boczy, nie żali… jest naprawdę sympatycznie!

Na dodatek full training odnoszenia sukcesów w życiu i to takich, że nie tylko w tym życiu! Hardcorowe ćwiczenia duchowe, mówię wam, byłem zmęczony jak Pan Pies. Musiałem dosypiać po obiedzie i… nikt do mnie nic nie mówił, nie dzwonił… czad! OK, nie opieprzałem się, zgodnie z planem zresztą.

I jeszcze ta świadomość, że to chyba najbardziej elitarny trening, jaki znam. Tylko 1,6 osoby na 1 tysiąc (0,16%) teraz z tego korzysta, to daje niesamowitą przewagę konkurencyjną. Wyobraźcie sobie, że jest 2 miliony przedsiębiorców, 700 tysięcy urzędników i tylko 60 tysięcy osób rocznie jedzie na Rekolekcje Ignacjańskie!

A teraz „call-to-action”: rusz tyłek i zapisz się na najbliższe… łatwo znaleźć w Internecie, to jest całkiem dobrze zorganizowane. A wszystko sprawdzone w boju i praktyce. Od ponad 400 lat.
I gotowe do użycia!

Skomentuj

Jeśli spodobał Ci się mój wpis, zostaw swój komentarz. Chętnie poznam Twoje zdanie!

Dodaj komentarz



Warsaw

10:33